niedziela, 27 marca 2016

1.Witam w Wariatkowie



"W  życiu  ważne  tylko  momenty"

-oczami  Rydel-
No  no  znów  moi  bracia  zrobili w   domu imprezę .Jakim  cudem  oni  nie  są  jeszcze  w  schronisku?
-Hej Rydel  co  tam?
-Co tam?!Posprzątać  mi  to  albo  te  wasze  gry  będą  u  biednych dzieci!

 

-Przecież  nie  jest  tak  źle  
-no  faktycznie  .Jest  koszmarnie!macie  czas  do  17.
No  to  mam  czas  dla  siebie  podczas  gdy  moja  kolejna  groźba ich  wystraszyła.Obejrzałam  cztery  filma  oni  dalej  sprzątali.Ja  na  serio  taka  straszna  jestem?BTW.Jest   gorzej  niż  wcześniej ale  kit  z  tym.Jak mówiłam  że  ja  i  Riker  im  wystarczymy   to  nie  słuchali  a  w  obecnym  momencie   mam  czterech   głupich  braci  .Urgh!No  jak  tak  można!Ok   do moich  myśli  wkradł   się  Rocky. wygoniłam go  i  myślałam  dalej.Jestem taka szczęśliwa oraz wściekła  naraz.Szczęśliwa  ponieważ  mam  to  o  czym  kiedyś  marzyłam;zespół,fanów.A   wściekła   bo  przez   braci   czasem   odechciewa   ale  obecnie  jest  raczej  w  porządku.Jeśl znowu  spalą  mi  pokój  to  obiecuję  że  osobiście  oddam  ich  albo  do  zoo  albo  schroniska.Chociaż  raczej  będą  zbyt  wiarygodni  jeśli   inni  nie  będą  wierzyli  w  to  ze moi  bracia  są  zwierzętami   to  mogę  nawet  papiery  że  to prawda  podpis  .I  tak  ich  tam  zapakuję,z  kokardką  przyklejoną  do  czoła .Ja  nie  żartuję ! Nazywam  się  Rydel a  o  to  początek  naszej  przygody

2 komentarze: